XXI Festyn Białczański przeszedł do historii

Pozostało 4 dni do Festynu
Sierpień 1, 2017

XXI Festyn Białczański przeszedł do historii

Za nami 2 dni wspaniałej zabawy podczas XXI edycji Festynu w Białce Tatrzańskiej. Sobotnie atrakcje przyciągnęły aż 17 tysięcy gości, zaś w niedzielę wokół sceny zgromadziło się blisko 11 tysięcy osób!

Największymi atrakcjami tegorocznej imprezy były koncerty wielkich gwiazd polskiej muzyki rozrywkowej, czyli Kamila Bednarka, Ani Dąbrowskiej i zespołu Piersi. Choć każdy z wykonawców reprezentował inny nurt muzyki, publiczność doskonale bawiła się przy wszystkich dźwiękach. Widownia wzorowo odśpiewała „Bałkanicę”, bez opamiętania szalała przy dźwiękach piosenek Kamila Bednarka, a w niedzielę nostalgicznie kołysała się przy balladach Ani Dąbrowskiej. Nie mniejszą popularnością cieszyły się występy lokalnych zespołów, które zabawiały widownię w rytm podhalańskich melodii. Festyn Białczański upłynął również pod znakiem zaciętej rywalizacji w ramach odbywających się co roku zawodów o tytuł Cepra i Ceperki oraz Harnasia Roku. Działo się!

Tegoroczna edycja Festynu Białczańskiego rozpoczęła się w sobotni poranek, kiedy to najlepsi wędkarze stanęli do boju o najlepszy wynik w konkurencji wędkarstwa muchowego. Po ponad pięciu godzinach zmagań, udało się wyłonić zwycięzcę, którym okazał się Krystian Scisłowicz z koła wędkarskiego Białka.

 

Kolejnym punktem sobotniego świętowania były Wybory Cepra i Ceperki Roku, które w tym roku zgromadziły na placu boju wielu śmiałków. Panie i Panowie, którzy wzięli udział w rywalizacji zmierzyli się z wymagającymi konkurencjami, takimi jak np. pakowanie plecaków, tor przeszkód i picie wody na czas. Z pomocą gorącego dopingu publiczności, najlepiej z zadaniami poradzili sobie Magdalena Kotela z Chrzanowa oraz Mateusz Pitala z Świątnik Górnych.

 

Po emocjach związanych z ceperskimi konkurencjami, przyszedł czas na muzyczne atrakcje. Sobota na białczańskiej scenie należała do Kamila Bednarka i zespołu Piersi, którzy rozgrzali widownię do czerwoności. Oprócz nich goście imprezy mieli również okazję podziwiać lokalne zespoły: Małych Białcan i Sykownych.

 

Wisienką na torcie sobotniego świętowania był pokaz sztucznych ogni. Jeszcze przed północą białczańskie niebo rozświetlił festiwal kolorowych fajerwerków, który pięknie przypieczętował pierwszy dzień Festynu.

 

Drugi dzień białczańskiego świętowania rozpoczął się rodzinnie. Czteroosobowe rodziny stanęły do boju w kilku zabawnych, lecz wymagających konkurencjach. Kręgle po góralsku, pucenie łoscypka czy dojenie owiec, to tylko niektóre spośród wyzwań, jakie stanęły przed drużynami. Zwycięsko wyszedł z nich rodzina Jarkowskich z Wadowic.

 

W niedzielę nie zabrakło również piłkarskich emocji. Na pobliskim boisku naprzeciw siebie stanęły drużyny Old Boysów Watry Kotelnica oraz Wisłoki Dębica. Walka była zacięta do ostatniego gwizdka. Ostatecznie zwyciężyła drużyna z Dębicy, pokonując Watrę wynikiem 7:3.

 

Kulminacyjnym momentem drugiego dnia Festynu w Białce były wybory Harnasia Roku. Ku uciesze żeńskiej części publiczności, na scenie pojawiło się sześciu młodzieńców z największych góralskich rodów. Podczas licznych konkurencji prezentowali oni liczne umiejętności, m.in. śpiewu, tańca i operowania ciupagą. Tegorocznym zwycięzcą zmagań o tytuł Harnasia został Michał Sęk z Białki Tatrzańskiej., któremu przypadł zaszczyt rozpalenia watry, a także możliwość reprezentowania Powiatu Tatrzańskiego na największych imprezach przez najbliższy rok.

 

Po sporej dawce testosteronu, przyszedł czas na nutkę subtelnej wrażliwości. O godzinie 20 na scenie pojawiła się Ania Dąbrowska, która rozkołysała publiczność w rytm swoich nostalgicznych ballad. Gwiazda zaśpiewała swoje najpiękniejsze utwory, czym zaskarbiła sobie sympatię publiczności. Tego dnia nie zabrakło również na scenie regionalnych akcentów. Wszystko to za sprawą Białcan i Śtuderantów, którzy zadbali o to, by publiczność uszczknęła podczas niedzielnej zabawy odrobinę góralskiej kultury.

 

I tak oto XXI Festyn Białczański dobiegł końca. Tegoroczna edycja imprezy przekroczyła oczekiwania organizatorów. Pierwszego dnia wokół sceny zgromadziło się aż 17 tysięcy, a drugiego – 11 tysięcy osób! Nic dziwnego, na gości, którzy odwiedzili parking przy Kotelnicy czekało w tym roku wiele atrakcji. W pamięci wszystkich uczestników Festynu na długą pozostaną muzyczne podróże po różnych nurtach muzycznych razem z lokalnymi zespołami oraz największymi gwiazdami polskiej muzyki, a także gorące emocje, związane z rywalizacją w góralskich konkurencjach. Już dziś zaczynamy odliczanie do kolejnej edycji Festynu, który odbędzie się za rok!

 

Więcej zdjęć z imprezy znajdziecie na naszym fan page’u. Zapraszamy!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *